Za czym tęsknią Polacy w UK

Za czym tęsknią Polacy w UK

W obecnych czasach coraz większa liczba Polaków wyjeżdża z Polski. Wybierają głównie kraje Unii Europejskiej. Wyjeżdżają do pracy, szukają lepszego życia. Często najpierw wyjeżdża mężczyzna, później do kraju UE ściąga żonę lub partnerkę, dzieci. Emigranci prowadzą w nowym kraju normalne życie, pracują, ich dzieci chodzą do szkoły. Mają znajomych, często również emigrantów. Jednak często tęsknią za rodzinnym krajem, brak im rodziny, która postała daleko, brak polskiej kuchni i tradycji, którą tak lubili. Tęsknota najbardziej odczuwalna jest w okresie świąt czy uroczystości rodzinnych, które zazwyczaj spędza się z rodziną.

 

 

Czego najbardziej brakuje Polakom przebywającym w krajach UE?

Większość emigrantów najbardziej tęskni za polskim jedzeniem. Tylko w Polsce można zjeść gołąbki, małosolne ogórki, pyszną kiszoną kapustę czy swojskie wędliny. Najbardziej brakuje jedzenia gotowanego przez mamy czy babcie, które w sobie tylko wiadomy sposób, umiały doprawić potrawy tak, że smakowały wyśmienicie. Polacy tęsknią za polskim, zdrowym chlebem, mają dość tostowego chleba, które w UE jest bardzo popularne. Jedzenie w UE jest niezdrowe, tłuste, jest w nim mało warzyw i owoców. Brakuje świeżych, krajowych jabłek, dobrego nabiału czy chrupiących warzyw. 

Polacy tęsknią również za polską pogodę. W Anglii czy Irlandii mało jest ciepłych pięknych dni, często pada, a zima wygląda jak jesień. Śnieg pada rzadko, a jeżeli już jest, to szybko się topi. Polacy tęsknią za mroźną zimą, śniegiem, sankami i nartami, za białym Bożym Narodzeniem i słoneczną Wielkanocą.

Tęsknią również za polskim językiem. Mimo że emigranci posługują się obowiązującym w danym kraju językiem, to bardzo brakuje im na co dzień języka ojczystego, polskiej kultury i mentalności. Polacy mają swoje żarty, dowcipy, które tylko oni rozumieją, bo nawiązuję do rodzimych seriali czy polskiej historii. Brakuje im też polskiej kultury, teatru czy artystów śpiewających po polsku.

Mimo że Polacy w kraju narzekają na polską służbę zdrowia, to ci, którzy wyjechali z kraju, bardzo za nią tęsknią. Każdy przyjazd do kraju wykorzystują na umówienie się do stomatologa, ginekologa czy innego specjalisty. Lekarze w UE nie kierują na badania, wszystko leczą osławionym paracetamolem. Usługi stomatologiczne są bardzo drogie i na dużo gorszym poziomie niż w Polsce.

 

Czego jeszcze brakuje Polakom za granicą?

Na pewno polskiej architektury, polskich domów i mieszkań. Angielskie domy są zupełnie inne, często są pozbawiane duszy, wszystkie wyglądają podobnie. W Polsce jest zupełnie inaczej, mieszkania są dopasowane do człowieka, mają styl i charakter. Tęsknią też za ukochanymi miejscami, za okolicami, które odwiedzali, będąc dziećmi.  Za granicą nie ma tradycji chodzenia do lasu, zbierania grzybów, wypraw na ryby czy robienia ogniska. Brakuje tego Polakom, którzy kochają tego rodzaju rozrywki.

Jednak każdy emigrant najbardziej tęskni za rodziną i bliskimi osobami, które zostały daleko. Nic nie zastąpi rodziny, przyjaciół. Każdy przyjazd do Polski zaczyna się wizytą w rodzinnym domu, wyściskaniem mamy, babci czy taty, telefonem do przyjaciół i ustaleniem terminu spotkania. Mimo że są telefony czy komunikatory, to nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu. Polakom brakuje polskiej gościnności, wspólnego celebrowania urodzin, imienin czy świąt. Tęsknią za tradycją hucznego obchodzenia świat, za wystawnym, wielkanocnym śniadaniem czy przeciągającą się do późnych godzin, kolacją wigilijną. Niby w innym kraju też obchodzi się święta, ale nie jest to samo.

Tęsknota za krajem chyba nigdy nie minie. Mimo że Polacy, którzy wyjechali, zadamawiają się w innym kraju, często planują pobyt na stałe, to zawsze będą tęsknić za Polską. Nic nie zastąpi polskiej kuchni, polskiej gościnności, a przede wszystkim rodziny i przyjaciół.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *